Unia bohatersko rozwiązuje problemy, które sama stworzyła – komentarz

Unia Europejska upomniała Polskę o konieczności jak najszybszego wprowadzenia przepisów „zapewniających przejrzystość i niedyskryminujący charakter opłat lotniskowych”. Opracowano je, aby „pasażerowie w UE nie musieli płacić za podróże lotnicze więcej, niż to jest konieczne”. Więcej niż jest to konieczne?

Dawniej usługa była tyle warta, ile klient był w stanie za nią zapłacić. Teraz okazuje się, że usługodawca może zażądać tylko tyle, „ile jest to konieczne”. Oczywiście optymalną kwotę odgórnie ustali urzędnik, urzędujący w biurze leżącym setki kilometrów od biura linii lotniczej, o losach której decyduje. Urzędnik, który prawdopodobnie nie przepracował ani godziny na stanowisku innym niż urzędowe, a już prawie na pewno nie prowadził własnej firmy – zwłaszcza linii lotniczej.

Przekonanie, że za produkty czy usługi powinno płacić się tyle, „ile to konieczne”, jest, delikatnie mówiąc, niemądre. Pijąc Red Bulla, nie płacimy tylko za jego wyprodukowanie i dystrybucję, plus ewentualny grosz dla producenta za fatygę, tylko za to, że pijemy Red Bulla, a nie jego odpowiednik Blue Cow. Idąc na koncert Grzegorza Turnaua, nie płacimy za słuchanie męskiego głosu i dźwięków wydobywających się z fortepianu, tylko za słuchanie piosenek Grzegorza Turnaua. Latając Upper Class linii Virgin Atlantic, nie płacimy za deptanie pokładu i ścieranie tapicerki, tylko za prestiż latania najwyższą klasą lotniczą świata. Brnąca w socjalistyczne rozwiązania Unia Europejska nie rozumie mechanizmów rządzących rynkiem. Nie rozumie pojęcia marki, choć – paradoksalnie – dla ochrony tejże marki jest w stanie odebrać obywatelom podstawowe wolności (vide ACTA).

Uwierzcie, że sami chcielibyśmy, aby bilety lotnicze były jak najtańsze – kupowałoby je wówczas więcej ludzi, a zatem osiągalibyśmy znacznie większy zysk. Cen nie obniżą jednak unijne dyrektywy. Wręcz przeciwnie – dostosowanie się do ostatnich zaleceń Unii sprawi, że loty znowu podrożeją. Dlaczego? Jak podaje portal Tur-Info, „zgodnie z dyrektywą porty lotnicze muszą konsultować się z liniami lotniczymi w kwestii opłat”. Nie odkryjemy Ameryki, pisząc, że konsultacje ktoś będzie musiał prowadzić, zaś obie strony będą zmuszone się do nich przygotować. To oznacza stratę czasu i pieniędzy na rozwiązywanie sztucznie stworzonego problemu, który nie istniał jeszcze przed kilkoma miesiącami. Równie dobrze Unia mogłaby zmusić każdą firmę do zatrudnienia osoby chodzącej w kółko – byłoby to równie produktywne zajęcie.

Zmarnowane zostaną jeszcze większe pieniądze, i to na znacznie wyższym szczeblu, bowiem do spirali daremnych wysiłków zostaje włączony aparat urzędniczy każdego z krajów Unii. Jak podaje Tur-Info, „państwa członkowskie mają obowiązek wyznaczenia niezależnego organu uprawnionego do rozstrzygania sporów dotyczących opłat z udziałem portów i linii lotniczych”. Nowo powołani urzędnicy, wraz z całą armią zastępców i sekretarzy, będą wykonywać tytaniczną pracę, aby zaradzić problemowi, którego poniekąd są przyczyną. Czy nie istnieją już organy, których zadaniem jest rozwiązywanie takich sporów? Czy nie ma w Unii czegoś takiego jak sądy?

Ale przecież Unia robi to wszystko w trosce o szarego obywatela – czyli o osobę kompletnie niezaradną, niezdolną do samodzielnego myślenia i rozwiązywania nieskomplikowanych problemów. Bo co mógłby zrobić przeciętny Kowalski, gdyby uznał, że wybrana przez niego linia lotnicza jest za droga?

Mógłby z niej nie korzystać. Mógłby pójść do konkurencji.

Ta krótka rada mogłaby zastąpić serię dyrektyw, których opracowanie i wprowadzenie w życie zaangażowało setki urzędników z całego kontynentu, zajęło tysiące roboczogodzin i pochłonęło miliony euro.

Z prostymi rozwiązaniami jest tylko jeden problem. Gdyby się do nich stosować, armia unijnych urzędników nie miałaby żadnego zajęcia.

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Śledzik
  • Bebo
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • elefanta
  • Flaker
  • Fleck
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Linkologia
  • linkr
  • Live
  • Mój biznes
  • MySpace
  • Pinger
  • Poleć
  • Propeller
  • Reddit
  • RSS
  • Sfora
  • Spinacz
  • Spis
  • Suggest to Techmeme via Twitter
  • Technorati
  • Twitter
  • Vala
  • Wahacz
  • Wikio
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki, Tanie linie lotnicze, Tradycyjne linie lotnicze i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.