Kobiety w lotnictwie, cz. 1: pierwsze z pierwszych

Bracia Wright, Howard Hughes, Anton Fokker, kapitan Wrona. W kontekście lotnictwa mówi się głównie o mężczyznach, lecz kobiety uczestniczyły w rozwoju branży od jej najwcześniejszych lat, wywierając na nią niezaprzeczalny wpływ.

Pierwsze z pierwszych

Mało kto pamięta, że historia lotnictwa nie zaczęła się od braci Wright – człowiek wzbił się w powietrze na długo przed startem zbudowanego przez nich Flyera. Patrzyliśmy na świat z góry już w XVIII wieku, i wtedy też w historii lotnictwa po raz pierwszy zapisała się płeć piękna. W roku 1784 śpiewaczka operowa z Francji Elisabeth Thible stała się pierwszą pasażerką swobodnie lecącego balonu na gorące powietrze.

Wbrew pozorom było to wydarzenie o wielkiej wadze, między innymi ze względu na pozycję społeczną kobiet w XVIII-wiecznej Europie. Swobodny lot z udziałem płci pięknej (czy raczej – w ówczesnym postrzeganiu – płci słabej) wydawał się przedsięwzięciem mocno kontrowersyjnym ze względu na wiążące się z nim niebezpieczeństwo. Poprzedni rejs balonem Josepha Montgolfier nieomal zakończył się tragedią, gdy płótno zajęło się ogniem; po tym wydarzeniu nawet mężczyźni sceptycznie traktowali nową metodę transportu. Co prawda przed madame Thible do balonu zaproszono już cztery kobiety, lecz pojazd ze względu na ich obecność pozostał zacumowany.

Elisabeth Thible wzięła udział w historycznym przedsięwzięciu, które pozwoliło jej wykazać się odwagą „zarezerwowaną” dotąd dla mężczyzn – to jednak nie koniec jej osiągnięć. Podczas lotu artystka odśpiewała arię z opery La Belle Arsene, a przez pewien czas nawet „sterowała” balonem, doglądając jego paleniska. Ówczesna prasa chóralnie chwaliła Thible za odwagę, której brakowało wielu mężczyznom.

Dzięki madame Thible podział na płcie w baloniarstwie szybko stracił znaczenie. Już w 1798 roku świat usłyszał o pierwszej samotnie latającej kobiecie. Była to kolejna Francuzka – Jeanne Genevieve Labrosse, która stała się sławna również z innego powodu: jako pierwsza dama w historii wyskoczyła z balonu na spadochronie, i to z imponującej wysokości 900 metrów nad powierzchnią ziemi. Nie był to przypadkowy wyczyn: Jeanne była żoną wynalazcy André-Jacquesa Garnerina, zaś jej dokonanie pomogło mężowi opatentować nieusztywniany spadochron z gondolą.


Lot Jeanne Labrosse

Kłody pod nogi

Nie wszystkie pionierki lotnictwa spotkały się z należnym im szacunkiem. Los pozbawił chwały Aidę de Acostę, która w roku 1903 jako pierwsza kobieta w historii samodzielnie poprowadziła napędzany paliwem pojazd latający. Amerykanka o kubańskich korzeniach przeleciała pół mili w jednoosobowym sterowcu, lecz jej osiągnięcie przez trzy dekady pozostawało tajemnicą. Rodzice de Acosty bali się potencjalnego rozgłosu, święcie wierząc, że gazety powinny pisać o kobietach tylko z okazji ich urodzin, ślubów oraz śmierci, toteż Konstruktor sterowca Alberto Santos-Dumont przysiągł, że nie ujawni wyczynu młodej pilotki. Słowa, niestety, dotrzymał. Prawda o Aidzie wyszła na jaw dopiero 30 lat później, podczas towarzyskiego spotkania nowojorskich elit. W trakcie rozmowy z młodym wojskowym, z entuzjazmem wypowiadającym się o lataniu, kobieta wyznała, że rozumie i podziela jego pasję, a nawet miała okazję ją praktykować.

We wczesnych latach lotnictwa udział kobiet w rozwoju branży nie ograniczał się do latania. Płeć piękna brała udział również w projektowaniu i budowie latających maszyn. Pierwszą konstruktorką samolotów była Emma Lillian Todd z amerykańskiego Orange County, która jednocześnie jako pierwsza kobieta w historii starała się o uzyskanie licencji pilota. Choć maszyna jej projektu (zrealizowana w warsztacie braci Witteman – słynnych pionierów lotnictwa) prezentowała się równie obiecująco, co wynalazki mężczyzn, urzędnicy odmówili Emmie wydania pozwolenia na próbny lot. Nie otrzymała ona również licencji, a w efekcie nigdy nie spełniła marzenia o pilotowaniu samolotu.

W ostatnim stuleciu znajdziemy znacznie więcej podobnych przypadków ograniczania kobiet i stawania im na drodze do realizacji ambicji. Choć płeć piękna była związana z lotnictwem od samych jego początków, panie musiały walczyć o możliwość kształtowania historii. Z czasem, wraz z rozwojem idei równouprawnienia, ich możliwości stawały się jednak większe, a osiągnięcia coraz głośniejsze – o czym opowiemy wkrótce, w kolejnej części naszego artykułu.

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Śledzik
  • Bebo
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • elefanta
  • Flaker
  • Fleck
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Linkologia
  • linkr
  • Live
  • Mój biznes
  • MySpace
  • Pinger
  • Poleć
  • Propeller
  • Reddit
  • RSS
  • Sfora
  • Spinacz
  • Spis
  • Suggest to Techmeme via Twitter
  • Technorati
  • Twitter
  • Vala
  • Wahacz
  • Wikio
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.