LOT jest, delikatnie mówiąc, nierynkowy

LOT blokuje inicjatywę Turkish Airlines, które chcą zwiększyć częstotliwość lotów na jednej ze wspólnych dla obu linii tras. Polski przewoźnik obawia się, że jego oferta stałaby się wówczas nieatrakcyjna.

Zgodnie z lotniczym porozumieniem z roku 1967 linia lotnicza, która chce zmienić rozkład lotów, musi uzyskać zgodę swojej konkurencji. LOT nie zgadza się na zwiększenie częstotliwości przelotów przez Turkish Airlines na trasie Warszawa-Stambuł. Już teraz, pomimo dominacji LOT-u na tym połączeniu, polskie linie latają z około 60-procentowym obłożeniem, podczas gdy każdy kurs Turków ma obłożenie blisko 90-procentowe.

Oferta LOT-u jest po prostu nieatrakcyjna, ale linia, zamiast zmieniać się na lepsze i przyciągać pasażerów, woli blokować konkurencję zapewniającą pasażerom lepsze warunki. Weto LOT-u udowadnia, jak bardzo oderwana od rzeczywistości jest to firma; jak bardzo jest nierynkowa, niedostosowana do realiów panujących w branży. Wyniki Turkish Airlines pokazują, że trasa Warszawa-Stambuł cieszy się dużym zainteresowaniem – niestety panujący nad nią LOT nie ma najmniejszego pojęcia, jak to wykorzystać.

W obliczu weta LOT-u można mieć duże wątpliwości, czy podarowanie linii miliarda złotych przez rząd ma jakikolwiek sens. Przewoźnik udowadnia, że nie zamierza się zmieniać, zaś gdyby przyszło mu grać na równych zasadach, to znaczy bez blokowania konkurencji, zostałby natychmiastowo wypchnięty z rynku.

Teoretycznie linia ma wszystko, co jest jej potrzebne do osiągnięcia sukcesu: całkiem dużą flotę, rozbudowaną sieć połączeń, znaną markę i chwalebne tradycje – a jednak zamiast zysków przynosi idące w setki milionów złotych straty, podczas gdy przewoźnicy o zbliżonych środkach i podobnej estymie potrafią jeśli nie zarabiać, to przynajmniej wychodzić na zero.

Na trzymaniu LOT-u przy życiu tracą przede wszystkim pasażerowie. Ze względu na politykę linii nie będą mogli oni skorzystać z lepszej oferty proponowanej przez konkurencję. Konkurencję, która mogłaby zmusić LOT do poprawienia jakości usług. Tak naprawdę tracą jednak wszyscy; również Turkish Airlines, a nawet sam LOT, którego zwycięstwo jest tylko pozorne. Standardy światowego lotnictwa w końcu dosięgną polskiego przewoźnika, zaś im dłużej zwleka on z konfrontacją z rynkiem, tym trudniej będzie mu wyjść z niej cało.

Bilety na loty do Turcji – na wszystkie możliwe połączenia – kupicie w portalu Lotnicze-Bilety.pl.

foto: Kuster and Wildhaber Photography / Flickr CC

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay
  • Śledzik
  • Bebo
  • Blip
  • Blogger.com
  • co-robie
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • elefanta
  • Flaker
  • Fleck
  • Forumowisko
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Grono.net
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • LinkedIn
  • Linkologia
  • linkr
  • Live
  • Mój biznes
  • MySpace
  • Pinger
  • Poleć
  • Propeller
  • Reddit
  • RSS
  • Sfora
  • Spinacz
  • Spis
  • Suggest to Techmeme via Twitter
  • Technorati
  • Twitter
  • Vala
  • Wahacz
  • Wikio
  • Wykop
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
Ten wpis został opublikowany w kategorii Tradycyjne linie lotnicze i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.